Wystawa japońskiej sztuki i rzemiosła artystycznego w Rybnickim Centrum Kultury

Wystawa japońskiej sztuki i rzemiosła artystycznego w Rybnickim Centrum Kultury

Stało się to, na co tak długo czekaliśmy !  14 kwietnia 2011 odbył się wernisaż. Ci, którzy w tym dniu odwiedzili  Rybnickie Centrum Kultury z pewnością potwierdzą, że było niesamowicie. Przyszło bardzo dużo Zwiedzających. Od razu widać, że Rybniczanie aktywnie uczestniczą w wydarzeniach kulturalnych.  Zainteresowanie wystawą przeszło nasze najśmielsze oczekiwania.  Goście zadawali nam masę pytań związanych z życiem codziennym Japończyków,  z ostatnimi tragicznymi wydarzeniami z 11 marca, z obecną sytuacją osób poszkodowanych. Byliśmy wzruszeni troską o nieznanych sobie ludzi, wrażliwością na cudzy ból i krzywdę.

Były też pytania, na które nie potrafiliśmy odpowiedzieć, bo dotyczyły np. konkretnych wydarzeń historycznych, tajników budowy japońskiego miecza, pozycji kata w dawnej Japonii, czy sposobów przyrządzania ryb. Nie wszyscy  rozmówcy byli usatysfakcjonowani naszymi odpowiedziami, bo choć spędziliśmy w Japonii  wiele lat naszego życia, to zdajemy sobie sprawę że wciąż niewiele wiemy.  Kultura Japonii jest przebogata i niesamowicie różnorodna. Głośno więc przyznajemy się:  nie umieliśmy odpowiedzieć na tak szczegółowe pytania.

Duże zainteresowanie Gości wzbudziła Pani Sonoko Kanemitsu,  śliczna, młoda  Japonka ucząca w Rybniku języka japońskiego.  Sama uczy się polskiego dopiero od pięciu miesięcy,  ale  odważnie i BEZ BŁĘDÓW powitała wszystkich po polsku, powiedziała trochę o sobie, swoim pobycie w naszym Kraju.

Niekwestionowaną atrakcją wieczoru był występ wiślańskich kendoków z sekcji Genrioku (co oznacza siłę źródła). Oprócz pokazu strojów do kendo, rodzajów podstawowych uderzeń, mogliśmy dowiedzieć się czegoś  o tajnikach tej dyscypliny sportowej, bo pokaz był komentowany. Jeden z zawodników wszystko skrupulatnie tłumaczył. Trzeba dodać, że ta część imprezy odbyła się w sali teatralnej a kendocy walczyli na wielkiej scenie przy dźwiękach japońskiej muzyki.  Jeśli dodać, że scena była oświetlana przez prawdziwych profesjonalistów – obsługę rybnickiego teatru, to nic dziwnego, że zawodnicy otrzymali takie gromkie brawa i usłyszeli wiele ciepłych słów.

Choć nie znamy Rybnika, właściwie nigdy tam wcześniej nie byliśmy, to dostrzegliśmy na wystawie wiele znajomych twarzy. To nasi wspaniali Goście, Goście Villi Japonica. Przybyło wiele, wiele osób. Bardzo jesteśmy Państwu wdzięczni. Serdecznie dziękujemy za tak liczne przybycie.

Następną atrakcją wystawy było działanie na zmysł smaku. O tę sferę ludzkich doznań  zadbała restauracja sushi o nazwie „Sake” i herbaciarnia „Napój Cienisty”. Była więc degustacja sushi, smakowanie zielonych herbat japońskich. Dyrekcja Rybnickiego Teatru zadbała również o nieco mocniejsze napoje. Była więc lampka wina, soki.

Nie wypada nam pisać o eksponatach i sposobie ich pokazania. Ocenę pozostawiamy zwiedzającym i tym, którzy zawodowo komentują takie imprezy.

Sprawą szczególnej wagi była akcja niesienia pomocy poszkodowanym przez trzęsienie ziemi i falę tsunami. Niestety, nie udało się zorganizować zbiórki pieniędzy ani też licytacji, a to  ze względów formalnych. Nasze prawo dość restrykcyjnie traktuje takie sprawy. Dzięki pomysłowości Pana Adama Świerczyny, Dyrektora Teatru, udało się przeprowadzić akcję mającą na celu nakłanianie do bezpośrednich wpłat na konto uruchomione przez Ambasadę Japonii w Warszawie. Tu wielkim talentem wykazał się młody grafik komputerowy pracujący w Rybnickim Centrum Kultury, Pan Michał Ankes. Proszę spojrzeć, jak wymowna, trafiająca do ludzkiej wrażliwości jest ta animacja http://www.youtube.com/watch?v=3Hj18AlIvlk

Akcja wsparcia dla poszkodowanych  przez trzęsienie ziemi i tsunami będzie trwała tak długo, jak długo będzie trwać nasza wystawa, czyli do 22 maja. Następnego dnia (23 maja) w Rybnickim Centrum Kultury odbędzie się spotkanie, na które zapraszamy wszystkich Ofiarodawców. Uprzejmie prosimy, byście Państwo zabrali z sobą potwierdzenia wpłat na konto Ambasady Japonii.  Osoba, która wykaże się przelewem na najwyższą kwotę, otrzyma od nas nową japońską lalkę typu Rika (Licca). Jest ona umieszczona w pięknej gablotce wykonanej z drewna krytego laką, zaś ścianki są z szlifowanego szkła.

No tak, ale wystawy by nie było, gdyby nie zaangażowanie, wysiłek, konsekwencja i wytrwałość Pani Ewy Wojaczek.  Pani Ewo, serdecznie dziękujemy. Pani zapał jest godny podziwu. Ta wystawa jest Pani dziełem i mamy nadzieję, że Rybniczanie życzliwie ocenią Pani wysiłki.

Jak widać, wiele osób przyczyniło się do powstania tej wystawy. Dzięki Państwu nasze eksponaty tak pieczołowicie zbierane przez lata, mogły ujrzeć światło dzienne.   Większość z nich „odpoczywała” w pudłach, bo choć w naszym domu jest tak dużo japońskich akcentów, to z braku miejsca nie możemy wszystkiego wyeksponować.

Zapraszamy do Rybnika. Wystawa jest bardzo różnorodna. Są pięknie zdobione kimona ślubne, kimona męskie, drzeworyty ukiyo-e, wyroby kryte laką, figurki ningyo, maski z teatru Kabuki i Noh, drewniane lalki Kokeshi, akcesoria ślubne, wiele kolorowych i pięknie tkanych pasów do kimon.

Każdy znajdzie coś dla siebie. Zapraszamy. No i nie zapomnijmy o akcji pomocy …